Kilka dni temu moja babcia przeszła operację serca. Dopiero teraz lekarz pozwolił mi ją odwiedzić na sali OIOM i poinformował mnie o jej rokowaniach i obecnym stanie zdrowia. Dowiedziałam się, dzięki tej rozmowie że babcia jest w tej chwili podłączona pod monitor kontrolujący jej funkcje życiowe. Przestraszyłam się, że babcia jest pod respiratorem, ale jak się okazało, nie o to chodziło.

Urządzenie monitorujące pacjenta po operacji

Monitorowanie pacjentaNa szczęście okazało się, że nie chodzi o podtrzymywanie funkcji życiowych, a ich kontrolowanie. Lekarz wytłumaczył mi, że monitorowanie pacjenta polega na podłączeniu go pod urządzenie, które na bieżąco kontroluje stan zdrowia pacjenta oraz wykazuje, każde nawet najmniejsze zmiany. Monitorowanie pacjenta jest bowiem bardzo dokładnym i precyzyjnym pomiarem. W ramach monitorowania pacjenta mierzy mu się ciśnienie krwi, temperaturę ciała, saturację oraz wykonuje się badanie elektrokardiograficzne. Wynik wszystkich tych badań jest na bieżąco, w stanie rzeczywistym widoczny na ekranie monitora pacjenta. Wszystkie badania podczas monitorowania pacjenta wykonuje się w sposób nieinwazyjny i nie zagrażający pogarszaniu się zdrowia. Urządzenie to mimo iż jest wyrobem medycznym, nie leczy a jedynie pozwala zauważyć i zareagować na najmniejsze zmiany w organizmie. Trochę się uspokoiłam podczas tej rozmowy, i mogłam iść zobaczyć babcię.

Od tego lekarza dowiedziałam się także, że taki kardiomonitor posiada sygnały dźwiękowe alarmujące o nagłej zmianie stanu zdrowia pacjenta. Takie urządzenia monitorujące pacjenta często wykorzystuje się po operacjach, po wypadkach a także w przypadku pacjentów z przewlekłymi chorobami krążenia. Z tego co zauważyłam to urządzenie to pracowało bardzo cicho. Posiadało także zasilanie sieciowo-akumulatorowe.