Szukanie pracy zaraz po szkole średniej potrafi być naprawdę trudne. Był już moment, w którym prawie się poddałem, ale na szczęście ktoś wreszcie się do mnie odezwał. Okazało się, że jednak istnieje branża, w której nada się ktoś taki jak ja.

Miałem zajmować się transportem i przeprowadzkami do Anglii

transport i przeprowadzki do AngliiPoczątkowo była to dla mnie czarna magia. Miałem prawo jazdy i wiedziałem, jak się jeździ samochodami dostawczymi. Jedyną kwestią było to, w jaki sposób powinienem pakować rzeczy i jakimi drogami jeździć, by wyszło to najszybciej i najekonomiczniej. Oczywiście nie byłem tam sam – występowałem tam raczej w roli pomocnika. Kierownictwo stwierdziło, że znacznie lepszy rezultat osiągniemy, jeśli najpierw jedna osoba będzie prowadziła, a później od razu druga – zaoszczędzi nam to całe mnóstwo czasu. Droga cały czas wyświetlała się na nawigacji, dlatego nie musiałem się o to w ogóle martwić. Rozmawiałem dużo z osobą, z którą miałem przewozić rzeczy między krajami – dowiedziałem się, że transport i przeprowadzki do Anglii to branża, która na dobrą sprawę dopiero się rozwija. Prawda jest taka, że boom na te usługi dopiero jest przed nami. Ludzie póki co pojechali tam, popracowali, i powoli zaczynają rozumieć, że wolą mieszkać na stałe z rodzinami tam, niż żyć w wiecznej separacji. Dlatego właśnie pracując w tej firmie nie musimy martwić się o swoją przyszłość – była świetnie zarządzana, tak samo jak pracownicy byli dobrze traktowani. Jeśli byłem stały i nie lubiłem zmian, to trafiłem na firmę, z którą mogę spędzić wiele lat.

Faktycznie tak było. Nigdy nie miałem nawet najmniejszych zgrzytów z kierownictwem, które to z każdym miesiącem zdawało się coraz bardziej doceniać moją pracę. W końcu doszedłem do takiego poziomu pensji, że kompletnie nie były mi w głowie jakiekolwiek zmiany.