W świecie gdzie zdaje się, że wszystko zostało już wynalezione, bardzo trudno jest wypromować swój produkt. Konsumenci są coraz bardziej wymagający w tej kwestii i pragną lepszej promocji, atrakcyjniejszej. Dlatego często tradycyjne pomysły odchodzą do „lamusa”, a tworzy się coraz to nowe wizje. Czy jednak stare pomysły zawsze są złe?

Lady promocyjne w galeriach

lada promocyjnaWiele producentów produktów regionalnych, pragnie wejść z nimi do galerii handlowych. Niekiedy na korytarzach pojawiają się wielkie budki wypełnione regionalnymi kiełbasami, serami i wyrobami z czekolady. By jednak zainteresować klienta tymi nowościami, należy mu w jakiś sposób je zaprezentować. I tutaj w grę wchodzi lada promocyjna. Pomysł dość stary, wykorzystywany od lat. Nadal jednak bardzo skuteczny i przyciągający klientów. Lubimy bowiem próbować czegoś, szczególnie jeśli jest to za darmo. Podobnie bowiem jest na przykład z próbkami kosmetyków. Wykorzystamy próbkę, ale już zdążymy zachwycić się produktem. Wówczas sięgamy po więcej. Tak jest z produktami regionalnymi. Jeśli ustawimy ladę promocyjną, na której umieszczonych zostanie kilka małych przekąsek, plasterków szynki, czy kiełbasy, ludzie skuszą się by spróbować. Nawet jeśli jedna na dziesięć kiełbas im zasmakuje, jest to już sukces. Po tą jedną wrócą i zakupią. Być może dadzą do spróbowania komuś z rodziny i jemu też zasmakuje. Takie akcje bez wątpienia doskonale się sprawdzają. I choć na początku trzeba w nie zainwestować rozdając produkt, to wszystko zwraca się z nawiązką.

Ustawienie lady promocyjnej to w wielu przypadkach doskonałe posunięcie. Dzięki temu klienci mogą skosztować i zapoznać się z produktem. Nikt z nas bowiem nie lubi kupować „w ciemno”, a później rozczarować się smakiem. Dlatego możliwość degustacji i lepszego zapoznania się z danym towarem, jest dla konsumentów na wagę złota.