Jako student przy wyborze swojego kierunku kierowałem się tylko i wyłącznie swoimi talentami oraz zainteresowaniami. Szybko zrozumiałem, że najwięcej uda mi się zapewne osiągnąć w świecie programowania oraz wszystkiego, co dotyczyło aplikacji na telefony.

Nasz wykładowca znał się na rozwiązaniach mobilnych dla firm

rozwiązania mobilne dla firmByłem mocno zaskoczony widząc, że nasz wykładowca naprawdę zna się na rzeczy. Idąc na studia spodziewałem się raczej, że będzie to po prostu zaliczanie kolejnych przedmiotów i egzaminów, zaś faktycznej wiedzy będę musiał się uczyć samodzielnie. Okazało się być kompletnie inaczej. Naszemu wykładowcy niestraszne były rozwiązania mobilne dla firm. Od samego początku widziałem po nim zresztą, że jest to człowiek, który wie co robi. Początkowo bałem się, że będzie zbyt wymagający – wiedziałem coś na temat rozwiązań mobilnych jeszcze zanim zacząłem studia, ale prawda była taka, że musiałem ostro brać się do pracy. Na szczęście istniało sporo różnego rodzaju książek oraz innych materiałów, które bardzo szczegółowo tłumaczyły zagadnienia dotyczące rozwiązań mobilnych. Za ich pomocą poznałem całą tę branżę naprawdę dogłębnie, czym zrobiłem niemałe wrażenie na naszym wykładowcy. Byłem jedyną osobą z roku, która miała z jego przedmiotu najwyższą możliwą ocenę. Nie był on znany z tego, że szedł komukolwiek na rękę i przymykał oko na braki w wiedzy. To sprawiało, że ta ocena była dla mnie jeszcze bardziej wyjątkowa. Robiła zresztą wrażenie na każdym, kto znał tego profesora.

Całe studia udało mi się ukończyć z naprawdę świetnymi wynikami. Jest to po części zasługa profesora, który uczył mnie o rozwiązaniach mobilnych. To on zaszczepił we mnie chęć do pracy i determinację potrzebną do tego, by nauczyć się dosłownie wszystkiego na najwyższe noty.